Wafle ryżowe wszystkim bardzo dobrze znane, jedni je lubią drudzy podważają ich ,,zdrowe” zastosowanie dla naszego organizmu. Dzisiaj rozważymy wszelkie dylematy, za i przeciw, a w końcowym rezultacie zobaczymy czy ta zdrowa przekąska faktycznie jest fit. Na rynku mamy szeroki zakres wyboru, od naturalnych poprzez te z dodatkami takimi jak: słonecznik, pestki dyni, sól morska, ryż, musli czy te w czekoladzie albo, co gorsza w karmelu. Tylko powstaje pytanie, które wybrać i czy faktycznie nie zawierają one żadnych niekorzystnych składników dla nas. Zacznijmy od początku

Wafle ryżowe

Wafle ryżowe składają się głównie ze skrobii, czyli węglowodanów złożonych. Inaczej jest z tymi z brązowego ryżu – w ich składzie znajdziemy błonnik, który pozytywnie wpływa na pracę układu pokarmowego, niacynę oraz wiele składników mineralnych: magnez, cynk, miedź oraz mangan. 100 gramów wafli ryżowych to ok. 400 kcal – taka wartość może zdziwić. Warto jednak pamiętać, że jeden cienki wafel waży tylko ok. 10 gram. W tym wypadku kaloryczność wafla ryżowego wygrywa ze zwykłą kromką tradycyjnego chleba. Jednak trzeba pamiętać, że aby osiągnąć taką samą sytość wafli, trzeba zjeść więcej, wiec wyjdzie na to samo. Wafle ryżowe wypieka się z ryżu brązowego lub białego, oczywiście zdrowsze będą te z ryżu brązowego. Wtedy dostarczymy sobie witaminy z grupy B, ,magnezu,cynku i błonnika, który reguluje prace układu pokarmowego. Wafle z białego ryżu będą natomiast uboższe w te składniki, jednak producenci urozmaicają je na wszelkie sposoby, aby uatrakcyjnić produkt w oczach klientów. Smakowe wafle np. paprykowe czy te oblane czekoladą lub karmelem wypadają najmniej korzystnie i są bardziej kaloryczne.

wafli ryżowych mamy teraz wybór

Jednak co z tymi wszelkimi urozmaiceniami i dodatkami?

Podczas produkcji ryż jest poddany działaniu bardzo wysokiej temperatury i wysokiemu ciśnieniu, dzięki czemu będzie możliwość uformowania naszego fit krążka. Podczas procesu tworzenia zmniejsza się zawartość witamin oraz wszelkich substancji, które powinny się znaleźć w surowcu wyjściowym. Dodatkowo do wafli ryżowych dodaje się dużą ilość sztucznych aromatów, cukru, soli, regulatorów kwasowości czy wzmacniaczy smaków. W takim zestawieniu ryż zwykle stanowi mniej niż 50% składu. Im mniej pozycji wymienionych w składzie na etykiecie tym lepiej dla nas.

Więc dlaczego tak często po nie sięgamy skoro nie do końca są takie zdrowe jak wszystkim się wydaje?

Z pewnością dlatego, że są wygodnym i łatwo dostępnym produktem, znajdziemy je w większości sklepów w wielu kombinacjach smakowych. Mają długą przydatność do spożycia choć otwarte po jakimś czasie stają się miękkie i gumowe. Nie są już tak chrupiące jak na początku. Jeśli wybierzemy wersje bez zbędnych dodatków to nie wypadają one najgorzej w porównaniu do wszelkich batoników z ogromem cukru czy innych ‚szybkich’ przekąsek. Po tego typu, że po produkt mogą sięgnąć osoby, które nie mają czasu na przygotowanie pełnowartościowego posiłku i zamiast jedzenia jakiegoś fast fooda – wafle ryżowe będą korzystniejszą opcją. Jednak trzeba pamiętać, aby nie spożywać ich w nadmiernych ilościach, gdyż nie są tak perfekcyjne i bogate w pełnowartościowe składniki.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *